
Gough Island – wyspa-rezerwat na
której nie wolno lšdować…


Tristan da Cunha – jedyne osiedle
na wyspie – Edinburgh.
Klifowe wybrzeże Tristan da Cunha.
W grupie Tristana sš jeszcze dwie
inne, bezludne wyspy: Nachtingale i Inaccessible.


Lšdowanie w cichej, skalistej
zatoczce na Nachtingale Island
Wielkie pisklę albatrosa na gniedzie




Wylšdowalimy na skrawku
kamienistej plaży pod wysokim klifem z którego spadała ta oto siklawa.
Poza fokami-uchatkami jedynš
atrakcjš wyspy był ptaszek – nielot występujšcy tylko tu. Rozpoczęło się
polowanie z aparatami….


No i jest!
Sfotografowalimy, załadowalimy
się z powrotem na zodiaki i wrócilimy na statek by popłynšć dalej – na
Wyspę w. Heleny

Wybrzeże Wyspy w. Heleny
Jamestown – stolica więtej Heleny
to małe miasteczko wcinięte w głęboki wšwóz biegnšcy ku oceanowi.


Pusty grobowiec Napoleona. Prochy
cesarza spoczywały tu tylko przez kilka lat.
Longwood House – miejsce gdzie przez 6
lat mieszkał Napoleon.


Sandy Bay po przeciwległej stronie
wyspy słynie z pięknych krajobrazów.
Jamestown. Na zdjęciu widoczny
najbardziej charakterystyczny akcent miasteczka – tzw. drabina Jakuba –
schody wiodšce po stromym górskim zboczu do fortu.


Jacob’s ladder: 699 stopni, 183 metry
wysokoci
Ascension Island

A to już Ascension Island – Wyspa
Wniebowzięcia – terytorium brytyjskie ze strategicznym lotniskiem i
amerykańskš bazš wojskowš.
Comfortless Cove
to jedyna bezpieczna plaża w pobliżu stolicy. Ukryta jest między skałami w
małej zatoczce.


Malowniczym elementem krajobrazu
Ascension sš kolorowe wulkaniczne stożki.
Najwyższym wzniesieniem na Ascension
jest Green Mountain – postanowiłem wdrapać się na szczyt.


cieżka na grzbiecie Green Mountain.
Szczyt – widoczny na końcu grzbietu poronięty jest gęstym bambusowym lasem.
Taki widok otwiera się spod szczytu
Green Mountain


Z Ascension
płynęlimy dalej na północ – w kierunku Wysp Zielonego Przylšdka. Na
równiku bylimy wiadkami całkowitego zaćmienia słońca.
Pięć dni póniej wylšdowalimy na
Cape Verde -Wyspach Zielonego Przylšdka – na “stołecznej: wyspie Sao Tiago.
Jej wnętrze to takie spalone przez słońce góry…
Dla mnie była to już druga wizyta w
tym kraju – relację z pierwszego pobytu znajdziecie


Tarrafal –
najładniejsza plaża na Sao Tiago.
Drugš odwiedzonš wyspš na Cabo Verde była
wyspa Sal. Największš jej atrakcjš jest salar – wykorzystywane od setek lat
miejsce pozyskiwania soli z wody morskiej – zlokalizowane jest ono w
wulkanicznej kalderze.


Plaża w
Santa Maria na wyspie Sal – to największy na Cabo Verde orodek turystyczny.
I tu na wyspie Sal przyszło mi po 38
dniach żeglugi pożegnać się z “Aleksiejem Maryszewem” i jego życzliwš
załogš. Samolotem przez Lizbonę, Monachium, Pragę i Warszawę wróciłem do
Gdańska.

Ta wspaniała wyprawa zasługuje oczywicie na bardziej
szczegółowa relację, z większš ilociš zdjęć. Taka rozszerzona relacja
powstanie gdy tylko będę dysponował większš ilociš wolnego czasu
Wojtek Dšbrowski